Pierwszy kubek

Chociaż rozszerzanie diety dziecka karmionego piersią można rozpocząć już w 7 miesiącu życia, maluch będzie pił mleko mamy jeszcze prawdopodobnie przez kilka miesięcy. Zanim kobieta zdecyduje się na odstawienie dziecka od piersi musi mieć pewność, że jej maluch potrafi bez problemu pić  z butelki, a jeszcze lepiej z kubka.

O ile jedzenie z łyżeczki większość dzieci opanowuje dość szybko, z napojami sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Cześć mam przestawia swoje dzieci na picie z butelki.  Takie rozwiązanie ma jednak pewną wadę. Po kilku miesiącach konieczne będzie odzwyczajanie dziecka od ssania z butelki. Może lepiej od razu rozpocząć naukę picia z kubka? Ale z jakiego?

Słynny kubek niekapek. Jest on skonstruowany w taki sposób, żeby nawet podczas potrząsania i wywracania go do góry nogami dziecko nie wylało na siebie jego zawartości. Posiada specjalny ustnik za pomocą którego dziecko może się napić. Zazwyczaj po bokach znajdują się duże uszka, które pomagają w nauce chwytania kubka. Przeciwnicy niekapków twierdzą, że picie z tego kubka wymaga nauczenia dziecka nowej techniki picia, a następnie odzwyczajania go od niej, w momencie wprowadzenia normalnego kubka. Poza tym skoro z kubka nic się nie wylewa i dziecko może popijać z niego samo nawet przez cały dzień, zwiększa się ryzyko powstania próchnicy małych ząbków. Kubek, który towarzyszy dziecku cały dzień m.in. podczas zabawy na podłodze czy w piaskownicy może być też siedliskiem bakterii powodujących biegunkę i odwodnienie organizmu. Pijąc z kubka niekapka dziecko nie ma możliwości odpowiedniego ćwiczenia żuchwy, języka i warg, co może opóźniać mówienie oraz zwiększać ryzyko powstania wad wymowy.

Kolejna propozycją jest kubek z rurką. Znowu dużą zaletą jest to, że dziecko nie oblewa się piciem. Natomiast odruch ssania z rurki musi wyćwiczyć i powstaje ten sam problem, co przy niekapku – taki sposób nie ma nic wspólnego z piciem z normalnego kubka. Wszystko to przemawia faktycznie za wprowadzeniem od razu normalnego kubka. W praktyce jednak okazuje się, że nie jest to takie proste.

Naukę picia można zacząć od specjalnie wyprofilowanego plastikowego kubka, który jest ukośnie ścięty, co ułatwia dziecku napicie się z niego i naukę samodzielnego upijania płynu. Rozpoczyna się trening małej szczeki, dzięki któremu przejście na normalny kubek nie będzie już problemem. Można wprowadzić już od 3 miesiąca życia, ale zdecydowanie trzeba wtedy kupić również tetrowe śliniaczki.